Jump to content
Dejwid

Dziwne zdarzenia z fajerwerkami

Recommended Posts

U mnie źle zabezpieczona kostka się przewróciła i zaczęła strzelać po samochodach, na szczęście tylko włączały się alarmy .

Share this post


Link to post
Share on other sites

U mnie źle zabezpieczona kostka się przewróciła i zaczęła strzelać po samochodach, na szczęście tylko włączały się alarmy .

Miałem dokładnie tak samo, tylko że u mnie po blokach strzelała.

Share this post


Link to post
Share on other sites

U mnie przewróciła się mała 6-strzałowa kostka Fire art , strzelała niestety tam gdzie stali goście na szczęście nikt nie dostał bo by był trup ..

oraz jedna bazooka wystrzeliła 5-razy a szósty w ogóle nie wyleciał z tuby tylko wystrzelił w niej co ją rozerwało

w drugiej bazooce leciały dość nisko a nawet zbyt jak i również w kostce 9-strzałowej

Więcej nie pamiętam albo nie było

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja wczoraj poszedłem sobie z moździerza z biedry postrzelać i jedna szelka wyleciała w górę i nie wybuchła w powietrzu tylko spadła na ziemię i dopiero na ziemi strzeliła

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mi się wywalił Pluton od komety w tym roku (nie był zabezpieczony ani przymocowany). Trochę poparzyła mnie gwiazdka ale nic poważnego. Ta wyrzutnia ma spory kaliber 30mm a jest bardzo lekka. Myślę że w tym był problem bo jest mało stabilna.

Share this post


Link to post
Share on other sites

U mnie też kilka FP3 nie miało flary przed wybuchem. A do tego cyrkoblitze leciały bardzo wysoko do góry i tak jaby pykały bez efektu a potem prawie w całości spadały na ziemie. Na szczęście tylko chyba 3 tak zrobiły na pięć ich paczek.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jedna z wyrzutni Kair miała wadę fabryczną. Po odpaleniu poszedł tylko jeden strzał w górę. Jak się później okazało lont skończył się na pierwszej rurce, dalej nie było już wylotu lontu z pierwszej rurki do drugiej. Pozostałe już były połączone dobrze.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pierwszym dziwnym zdarzeniem było strzelanie mojego sąsiada ze schodów do domu, celując w dom drugiego sąsiada przy tym mówiąc "rozkręcimy zaraz tą impreze"
Drugi przypadek to wywrócona JW06 i strzelająca do środka świetlicy. A trzecim najlepszym zdarzeniem było FP3 które wystartowało jak bączek uderzając w okno ciotki po czym wybuchła..

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mi cyrkoblitz od (sp)poleciał do ogrodu sąsiada i tam wybuchł.

Po sylwestrze zostały mi kulki craklingowe i poszedłem je odpalać.Wtedy był bardzo mocny wiatr.Odpalam i rzucam kulkę a ona znalazła się u sąsiada na podwórku.I wybuchła metr przed autem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cyrkoblitz (tomaszek) zamiast do góry poleciał po skosie, odbił się od dachu sąsiada i wybuchł. Innym razem rakieta poleciała do góry po czym spadła na ziemie i dopiero wybuchła. Raz mi się zdarzyło że korsarz wybuchł dopiero 2 minuty po odpaleniu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wszystkie kostki z Pyro Moravi: pumpkins, independence night, bloody valentine przewróciły się, a każdą obstawiłem ze wszystkich stron .Było trochę strachu. Na szczęście nikomu się nie stało.

Macie jakieś rady żeby tego uniknąć za rok?

Share this post


Link to post
Share on other sites
35 minut temu, Delta98 napisał:

Wszystkie kostki z Pyro Moravi: pumpkins, independence night, bloody valentine przewróciły się, a każdą obstawiłem ze wszystkich stron .Było trochę strachu. Na szczęście nikomu się nie stało.

Macie jakieś rady żeby tego uniknąć za rok?

Ja obstawiłem kostką brukową z każdej strony i żadna się nie przewróciła.

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 1.01.2020 o 16:13, Delta98 napisał:

Wszystkie kostki z Pyro Moravi: pumpkins, independence night, bloody valentine przewróciły się, a każdą obstawiłem ze wszystkich stron .Było trochę strachu. Na szczęście nikomu się nie stało.

Macie jakieś rady żeby tego uniknąć za rok?

Musiałeś słabo obstawić kolego. Co z tego jak mogłeś oblożyc a np była luźna. Ja obstawiłem już z 200 w swoim życiu i nigdy takiego przypadku nie było. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Po pokazie wracamy do domu, godzinę później wychodzę na leja i psa wypuścić zapach fajerwerków unosi się dosyć długo ale jakoś zbyt intensywnie. Idę się rozejrzeć co się za szopą na polu dzieje a tam ognisko kostek i trawa około metr na metr się paliła. Dobrze ,że wyszedłem jakieś 10m dalej była kupka z sianem. i wszystko chlup z wiadra i to nie jednego. Uraz został że jeszcze z 2-3 razy musiałem iść sprawdzić w różnych ostępach czasowych. Taka sytuacja pierwszy raz mi się trafiła i co śmieszne strawa nie była jakaś sucha...

 

Wracając z sylwestra następnego dnia wieczorem kilka wsi dalej komuś się spalił dach domu. Także warto nabrać pokory waląc w okolicach domu - nigdy nie wiadomo gdzie poleci. Oby nie pod dachówkę w okolice izolacji i żeby jeszcze niezauważalnie się żarzyło gdzieś we wnęce.

Edited by Homer

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...