Jump to content

Leaderboard


Popular Content

Showing content with the highest reputation since 03/22/2019 in all areas

  1. 5 points
    Witajcie, przepraszamy, że dopiero teraz, ale okres prezentacji, zamówień i kursowania po Polsce i Europie nie do końca sprzyja codziennemu zaglądaniu na forum, za co przepraszamy i obiecujemy poprawę! Do rzeczy ... Dużym firmom sytuacja znana jest już od dobrych pięciu lat. Od tego samego czasu też wielokrotnie apelujemy u wszystkich importerów, że trendy są jakie są i to od nich powinna wyjść inicjatywa by coś zacząć robić w kierunku zmian ponieważ o ile my możemy działać jako tako na rynkach lokalnych to nie mamy odbicia na rynku ogólnokrajowym. Nie oszukujmy się, ale nie wiele daje edukowanie przez nas ludzi tu na miejscu jeśli zewsząd zalewani są nieprawidłowymi informacjami w mediach (już od wielu lat), że używanie pirotechniki jest dozwolone tylko kilka dni w roku! Nie wiele pomaga to, że w urzędach tłumaczymy ludziom, że to nie prawda, skoro zaraz ktoś w wiadomościach (sic!) trąbi, że hola hola fajerwerki są nielegalne. Z tym, jako hurtownicy duzi czy mali nie mamy szansy bo robienie ogólnokrajowych kampanii - które należałoby zrobić - to są koszta nie na nasze budżety. Poza tym jeśli widzi się wieloletnią ignorancję tematu na samej górze pod wyżej już wspomnianym "jakoś to będzie" to w ludziach zaczyna kiełkować postawa - jeśli wam nie zależy to czemu ma zależeć nam bardziej? Cieszymy się, że powstaje Fundacja, lepiej późno niż wcale ... Jednakże na tym etapie wydaje się nam, że jest trochę za późno? Dlaczego? Dlatego, że na chwilę obecną nie używanie fajerwerków zrobiło się już trendem społecznym. Nie jest to dopiero kiełkująca idea, ale już funkcjonujący byt. Z tym walczyć jest już ciężko. O ile na samym początku było miejsce na kampanie edukacyjne, które mogły obalać mity i uczyć bezpiecznych zachowań to teraz już jakakolwiek próba działania i zmiany świadomości społecznej w tym kierunku będzie rozdmuchiwana jako lobbing branży pirotechnicznej mający na celu nie bezpieczeństwo i dobro społeczne, ale zysk ekonomiczny. Na dzień dobry będzie przyszyta łatka "tych złych". W tym temacie na naszą ogromną niekorzyść działają też YouTuberzy, ale tutaj na pewno każdy z Was ma już wyrobione swoje zdanie i nie ma co strzępić klawiatury Mamy wyciągniętą rękę ze strony importerów, teraz należy zakasać rękawy i jak najszybciej wspólnie zabrać się do pracy bo odnosząc się do kilku postów wcześniej: w tym kraju mieliśmy już nierealne ustawy podpisywane w środku nocy bez żadnych konsultacji społecznych i słowo "niemożliwe" nie do końca ma odniesienie do rzeczywistości. Czasu mamy nie wiele, a do stracenia dużo. Żeby nie było tak pesymistycznie na koniec to oczywiście jest jeszcze spore pole do manewru, ale pracy należy wykonać kilkukrotnie więcej w trybie wprost natychmiastowym i prowadzone powinno być to przez profesjonalistów w dziedzinie zarządzania kryzysowego a nie do końca nas pirotechników. My posiadamy wiedzę i kilkudziesięcioletnie doświadczenie z fajerwerkami, ale łatanie kryzysów PRowych to raczej nie nasza dziedzina .
  2. 5 points
    Szanowni Państwo, Z uwagi sygnalizowaną przez naszych klientów potrzebę podjęcia działań poprawiających wizerunek branży pirotechnicznej oraz wdrożenia działań blokujących radykalizację przepisów normujących szeroko pojęte obchodzenie się z wyrobami pirotechnicznymi widowiskowymi, firmy Jorge, Super Power oraz Triplex postanowiły powołać do życia Fundację Rozwoju i Edukacji Pirotechnicznej. Działalność tej Fundacji będzie mieć na celu: • Rozwijanie świadomości społecznej w zakresie bezpiecznego użytkowania materiałów pirotechnicznych; • Upowszechnianie, rozwijanie i promowanie materiałów pirotechnicznych; • Popularyzację wiedzy na temat materiałów pirotechnicznych oraz ich historii; • Doradztwo i pomoc organizacyjna oraz szkolenie kadr innych podmiotów zainteresowanych działalnością Fundacji; • Podnoszenie świadomości społecznej w zakresie wpływu materiałów pirotechnicznych na środowisko; • Popularyzację, wspieranie oraz rozwój branży pirotechnicznej; • Reprezentowanie, ochronę praw i interesów innych podmiotów zainteresowanych działalnością Fundacji; • Pomoc w rozwoju pasji osób młodych w celu świadomego kierowania swoim życiem; • Kontynuowanie tradycji celebrowania okazji przy użyciu materiałów pirotechnicznych; • Aktywizację społeczną i wspieranie postaw współdziałania i dobrej oraz bezpiecznej zabawy z użyciem materiałów pirotechnicznych. Zdajemy sobie jednak sprawę, że w działania mające na celu poprawę wizerunku branży pirotechnicznej chce się włączyć wielu innych importerów i dystrybutorów pirotechniki. Wszystkim nam przyświecają wspólne cele, wychodzimy więc z propozycją dołączenia do prac Fundacji każdego, kto chce mieć wkład w ten proces. Wszelkie dotacje będą mile widziane – pamiętajmy bowiem, że sytuacja wymaga zjednoczenia się całej branży, w końcu każda z firm, niezależnie od profilu działalności, będzie beneficjentem działań Fundacji. W celu uzyskania szczegółowych informacji prosimy o kontakt z przedstawicielami firm Jorge, Super Power lub Triplex.
  3. 4 points
    Zapewne nie umknęło Waszej uwadze, że nasze środowisko zostało zaatakowane przez anty-fajerwerkowców – pseudo-ekologów i niby miłośników zwierząt. Udało im się skutecznie zablokować sylwestrowe pokazy w kilku większych miastach i przekonać ??? Jurka Owsiaka do rezygnacji ze „światełka”. Niestety, ale na tym się nie skończy ! Anty- już się zorientowali, że pomimo podjętej akcji, w Sylwestra, ale także przed i po, w całej Polsce, w każdym mieście i wsi, odpalono całą masę fajerwerków. Możemy być pewni, że podejmą próby wymuszenia urzędowych decyzji o zablokowaniu lub czasowym ograniczeniu sprzedaży fajerwerków, oraz wprowadzeniu stałego lub czasowego zakazu używania sztucznych ogni. Niestety, ale prawdopodobnie część sieci handlowych profilaktycznie zrezygnuje ze sprzedaży fajerwerków, podobnie jak z żywych karpi, aby zaprezentować się jako pro-ekologiczne, bo to teraz takie modne. Ponadto część klientów jest zdezorientowana, bo przez gadki w mediach nie mają pewności czy sprzedaż i używanie fajerwerków jest jeszcze legalne. To wszystko może w zagrozić stabilności całej branży. Znowu będziemy jeździć po fajerwerki za granicę, a pokazy oglądać wyłącznie w telewizji. Ponieważ wszelkie instytucje i urzędy reagują wyłącznie na głosy, które do nich docierają, nawet jeśli nie odzwierciadlają opinii większości, to bez podjęcia stosownych działań z naszej strony, możemy być pewni, że zakazy się pojawią. Stowarzyszenia pirotechniczne przygotowują pewne przeciwdziałania, ale ich realizacja wymaga sformalizowania i czasu, a tego mamy niestety niewiele, bo sezon letnich imprez plenerowych jest za progiem, a do kolejnego Sylwestra też już nie daleko. Na przykład, nie będzie pokazu pirotechnicznego na tegorocznych Wiankach w Warszawie, który oglądało corocznie około 100 tysięcy widzów. Nie będzie, bo tak zdecydowali urzędnicy, próbując w ten sposób pokazać, bez wysiłku i bez kosztów, że niby coś robią dla środowiska ! Kto im dał takie prawo ? Na pewno nie wyborcy, bo nikt ich nie pytał, czy się zgadzają aby ograniczyć im prawo do preferowanych form rozrywki ! Trzeba uświadomić naszym "przedstawicielom", że stając po stronie garstki w rzeczywistości stają przeciw większości. Rzucone w przestrzeń publiczną hasło - fajerwerki szkodzą środowisku, nie może być tak bezrefleksyjnie akceptowane ! Gdyby tak w rzeczywistości było, to wszystkie pro-ekologiczne społeczeństwa już dawno zakazałyby używania fajerwerków, a tak nie jest ! Ewentualne ograniczenia w różnych krajach wynikają wyłącznie z różnie zdefiniowanych zasad bezpieczeństwa. Prawie każda stolica, od Sydney do Rio de Janeiro, przywitała 2019 rok pokazem sztucznych ogni. Warszawa na tym tle wypadła wyjątkowo źle. Dowody dostępne na YouTube. Koleżanki i Koledzy ! Organizujcie się w socjal mediach i wywierajcie presję na lokalne samorządy, instytucje i urzędy. Pytajcie i żądajcie uzasadnionych odpowiedzi. Informujcie, wywołujcie dyskusje, argumentujcie za, przekonujcie ! Można w tym celu wykorzystać portale internetowe urzędów i instytucji kultury. Nie wystarczą pojedyncze głosy, czy wpisy, to musi być szeroka akcja interwencyjna. To być, albo nie być, dla rynku pirotechniki w Polsce !
  4. 4 points
    Faktycznie, gdy się analizuje sytuację to widać, że źródeł obecnego problemu jest wiele. Na przykład: 1/ głupota niektórych "fanów" fajerwerków, załóżmy że wynikająca z ich młodego wieku, a nie wrodzona, którzy katują sąsiadów hukiem petard, jakby faktycznie chcieli przegnać jakieś okoliczne demony. Niestety, wspierają ich niektórzy dystrybutorzy, oferując skrajnie duże i niebezpieczne petardy. To właśnie rodzi niechęć do fajerwerków w niektórych środowiskach np. u właścicieli psów. 2/ wszelkiej maści urzędnicy, samorządowcy, działacze szukają tematów, na których łatwo się wybić. Fajerwerki idealnie się do tego nadają, bo mają swoich przeciwników, na których można się powołać. Poza tym urzędnikom często pasuje, że fajerwerki są be, bo można je wyciąć z programu imprezy, zaoszczędzić sobie pracy i trochę kasy. Jak się jeszcze zadeklaruje, że zaoszczędzone pieniądze pójdą np. na głodne dzieci, to można w kolejnych wyborach trafić klika punktów więcej. 3/ nie wiem dlaczego, może to kwestia 50 lat komuny, ale nasze społeczeństwo jest w większości absolutnie bierne, nie próbuje walczyć o swoje, bierze to co mu łaskawie władza daje, i jeszcze się jej nisko kłania. No chyba, że czegoś nie dostanie, to wtedy pomstuje, ale zapał ma niewielki i szybko mu przechodzi. Dlatego gdy jakaś nawet mała grupa, jak anty-fajerwerkowcy, jednak się postawi to władza idzie jej na rękę byle mieć spokój. itd. itp. Dlatego, tak jak uprzednio napisałem, jedynym sposobem zatrzymania obecnego fatalnego dla nas trendu, jest współdziałanie, budowanie pozytywnego wizerunku, i naciskanie na urzędy. Pokaz sztucznych ogni w Sylwestra jest standardem na świecie. W tysiącach miejsc na odbywają się cyklicznie pokazy, festiwale i konkursy pirotechniczne. Praktycznie żadne większe wydarzenie np. sportowe nie odbywa się bez fajerwerków. Pamiętam czasy gdy jedyne pokazy w Polsce wykonywali smutni panowie bez palców z Kupskiego Młynu. Nie chcę aby one wróciły i Wam tego nie życzę
  5. 2 points
    Witam, zwróciliście uwagę na post od Super Power? Ta sama informacja jest na stronie Triplex. https://www.triplex.pl/fundacja-rozwoju-i-edukacji-pirotechnicznej/ Coś się zaczyna dziać. Zapraszają właściwie całą branżę pirotechniczną do współpracy. Będę miał niebawem rozmowę z Szefową Triplex, może uda mi się zdobyć więcej informacji. Myślę, że każdy będzie mógł coś zrobić w tej kwestii. Nawet fani piro, którzy nie pracują w tej branży, ale są pasjonatami fajerwerków. Np. poprzez akcje na Facebook-u. Gdyby ta fundacja opracowała jakąś rzetelną ulotkę nt. bezpiecznego odpalania fajerwerków, sklepy mogłyby każdorazowo do paczki wrzucać po 1 sztuce. Mogą rozdawać również klientom stacjonarnym. Coś się dzieje, zobaczymy co wymyślą założyciele tej Fundacji, i kto jeszcze dołączy. Ja tam patrzę na to optymistycznie...
  6. 2 points
    Zgadzam się z tym, co powyżej napisaliście, ale z drugiej strony apeluję o to, by nie popadać w poczucie beznadziei i już teraz stawiać sprawę jako przegraną. Ludzie mają swój rozum. Nie pamiętam drugiej tak zaciekłej kampanii przeciwko pirotechnice jak w ubiegłym roku. Nowo powołane władze miast po wyborach samorządowych (np. ten inteligent z Warszawy) od razu zaczęły grę pod publiczkę, a jako że jesień i zima nie jest optymalną porą roku na organizowanie marszów równości czy innych manifestacji, postanowili zacząć od rezygnacji z pokazów, co by pokazać zielonym aktywistom jak bardzo potrafią się zatroszczyć o naszych "braci mniejszych". Zaczęło się mówić o całkowitej rezygnacji z fajerwerków i zakazach sprzedaży, media postanowiły zohydzić ludziom ten rodzaj witania Nowego Roku. Przykład? Programy poświęcone bezpiecznemu odpalaniu wyrobów pirotechnicznych, które niezależnie od poziomu dyskusji kończone są puentą - "a więc proszę państwa nie strzelajmy". Inny przykład to lasery na największych koncertach w Polsce transmitowanych przez media. Wszystkie te działania wpisują się w widoczną w ostatnich latach tendencję do przedkładania interesów zwierząt nad ludzi i przywiązywanie do nich zbyt dużej wagi. Może jestem "konserwą" rodem z przedpotopowych czasów, ale jak widzę panie płaczące za wigilijnymi karpiami albo dzikami, których populacja naprawdę bardzo się rozrosła, a jednocześnie popierające mordowanie nienarodzonych dzieci "na życzenie", to mój umysł czuje pewien dyskomfort. Tak samo jak widzę ludzi stawiających psy czy koty na równi z dziećmi, rodzeństwem itp. Na szczęście da się zauważyć jedno - to jest mniejszość. Mniejszość, która wykorzystując trendy dominujące w tych czasach, robi z siebie pępek świata i jest najgłośniejsza. Ale nie wszyscy zwariowali. 200 osób zareagowało pozytywnie na mój post w mediach społecznościowych nt. fajerwerków, jaki opublikowałem na kilka dni przed 31-ym. Co się działo później to nigdy nie zapomnę. Ilość fajerwerków, jaką zobaczyłem w ostatniego Sylwestra o północy, wbiła mnie w ziemię. Jeden wielki ogień na niebie, niekwestionowany rekord. W mojej okolicy strzelali wszyscy, w niebo szły profesjonalne baterie mające po kilkaset strzałów, szelki, wyrzutnie kątowe po dziesięć salw naraz. Wiem z różnych źródeł, że także inne miasta pokazały siłę. To jest powitanie Nowego Roku w mieście, którego wspaniały prezydent z rezygnacji z fajerwerków uczynił kluczowy punkt swojego planu działania na pierwsze dwa miesiące prezydentury (później przyszła pora na karty LGBT itp.). Jak widzicie, dzięki temu psy w stołecznych mieszkaniach spokojnie przespały noc i nie miały się czego bać. Wpadka? Nie. Blamaż na całej linii. A tutaj polecam Wam ostatnie sekundy nagrania (wprawdzie z 2017/18). Pokaz był faktycznie niepotrzebny, bo zakopiańczycy "odrobili go" i to z nawiązką. Wątpię czy fajerwerków byłoby aż tyle, gdyby władze zdecydowały się jednak urządzić kilka minut prawdziwego pokazu. Wtedy ludzie przyszliby go pooglądać i nie musieliby brać spraw w swoje ręce. Myślałem o tym dużo i chcę wspomnieć o jeszcze jednym pominiętym przez Was aspekcie. Aspekt ekonomiczny. Gdyby w urzędach skarbowych zabrakło kiedyś rąk do pracy, to wielu naszych rodaków mogłoby zostać tam zatrudnionych bez postępowania rekrutacyjnego. Zaglądanie innym do kieszeni to nasz sport narodowy, a fajerwerki - przez to że są tak widowiskowe - stają się "kozłem ofiarnym", kiedy mówi się o czyjejś niegospodarności. Miasta ponoszą duże straty na niekorzystnych przetargach, dofinansowaniach dla niepotrzebnych instytucji mogących zachować samowystarczalność, nagrodach dla urzędników, uposażeniach itp., ale tego na pierwszy rzut oka nie widać. A fajerwerki choćby raz w roku? Niemal zawsze można gdzieś usłyszeć Januszy narzekających na to, że "moje ciężko zarobione piniendze wyrzuca się w niebo". Dodatkowo media typu interia, wp, onet, cyklicznie prezentują wyliczanki typu - "Polacy wydali na fajerwerki tyle, że można by za to kupić tyle i tyle Pendolino, Dreamlinerów, wybudować ileś tam kilometrów dróg..." Wtedy niektórych szlag trafia, bonajchętniej sami decydowaliby na co ich sąsiad, albo urząd miasta wyda pieniądze. Ale nie zagłosuje w budżecie obywatelskim, bo jeden głos niczego nie zmieni, a zresztą złodzieje i tak sfałszują, a sąsiadowi nie powie co myśli o jego wydatkach na pirotechnikę, bo w głębi duszy wie, że może się tym ośmieszyć. Ludzi denerwuje to, że publiczne pieniądze wydaje się na fajerwerki, ale z naszej perspektywy to może nawet lepiej, bo dzięki temu wzrośnie popyt na pirotechnikę amatorską i będziemy cieszyć się coraz większym wyborem towaru. A co do delegalizacji, na razie nie jest ona możliwa. W orzecznictwie administracyjnym jest przyjęte, że zakazanie jakiegokolwiek używania materiałów pirotechnicznych pod groźbą sankcji, nie ma żadnego oparcia w obowiązującej Ustawie o samorządzie gminnym, toteż ewentualny akt prawny likwidujący swobodę strzelania w Sylwestra, będzie z nią niezgodny. Obywatelska inicjatywa ustawodawcza (przewidująca taki zakaz), musiałaby być zgłoszona przez co najmniej 100 tysięcy obywateli, którzy w ciągu trzech miesięcy zbiorą podpisy. Problem w tym, że nawet to nie załatwi sprawy, bo konieczne będzie wtedy rozpisanie nowej ustawy, w najlepszym razie nowelizacja tej wyżej wymienionej. A to wiąże się z wieloma obostrzeniami i procedurami, wśród których także branża pirotechniczna będzie miała okazję "dać głos". A zbyt głęboka i pozbawiona wymiaru konieczności ingerencja w gospodarkę (a przecież piro-biznes generuje olbrzymie obroty), budziłaby już poważne wątpliwości jeśli chodzi o zgodność z Konstytucją... Poza tym - szczerze wątpię w takie działania, mając na uwadze jak branża pirotechniczna rozwinęła się w Polsce i jakie generuje przychody do budżetu, a także ilu ludzi straciłoby pracę - choćby sezonową - w przypadku takiego działania. I to powinien być nasz główny argument w tej dyskusji. Przecież likwidacja handlu pirotechniką na straganach przed Sylwestrem, który jest dla wielu ludzi źródłem dochodu, byłaby jak likwidacja budek z lodami z nadmorskich miejscowościach Tego nie da się zrobić ot tak, bo pieski się boją. No chyba że duże straty w budżecie Państwa i pozbawienie pracy tysięcy ludzi to dla rządzących błahostka... Głowa do góry Panowie, bądźmy czujni, ale też znajmy swoją wartość.
  7. 2 points
    Niestety, ale nasza interwencja, działania są już dość mocno spóźnione. Teraz tylko bardzo duży nakład sił jest w stanie jakoś walczyć z tym trendem. Według naszych obserwacji problemów jest kilka: - to przede wszystkim importerom powinno bardziej zależeć, żeby z tym trendem walczyć. Na rynku istnieje konkurencja to oczywiste, ale firmy mogą przyjąć jedną, wspólną taktykę co do tej sprawy. Każda z lokalnych firm, która walczy z tym problemem w nazwijmy to swoim regionie prowadzi te działania samotnie i często jest skazana na durną polemikę ze środowiskami ANTY. Odkąd problem się pojawił (u nas to ok. 3 sezony temu) dalej jako branża nie spotkaliśmy się razem np. przy okazji jakiejś prezentacji i nie omówiliśmy tego problemu, nie przyjęliśmy strategii. Okazji było wiele. Dominuje chyba nastawienie "jakoś to będzie" - większości ludziom fajerwerki są po prostu obojętne, tzn. nie zabierają w tej sprawie głosu, nie angażują się. Mają swoje poważniejsze problemy i temat omijają. Największym problemem są mieszkańcy zazwyczaj miast z syndromem Bambiego (swoją drogą ciekawe zjawisko, poczytajcie). Są oni bardzo zmobilizowani i aktywni - a tego nam brakuje. Zazwyczaj mówią jednym głosem, jakiekolwiek argumenty do nich średnio trafiają ALE za to tworzy się temat, dyskusja i rozgłos przede wszystkim w mediach lokalnych, forach i FACEBOOKU. Zwolennicy fajerwerków często prowadzą dyskusję w nieodpowiedni sposób, co źle wpływa na obraz całej branży. Przykład: prowadziliśmy dyskusję na FP na Facebooku, gdzie padło pytanie o sens fajerwerków na imprezie miejskiej. Odpowiedzi jakie często się pojawiają to: bo lubię wkur*** sąsiada petardami, bo lubię jak pies sąsiada szczeka itp. Pisząc taki komentarz jest on widoczny automatycznie przez większość znajomych użytkownika, taki komentarz idzie dalej w świat i tak oto tworzy się negatywne skojarzenie z fajerwerkami. Musimy prowadzić odpowiedzialną dyskusję, która od razu będzie sensownie obalać ich tezy (środowisk ANTY). Podkreślam, że w sposób rzeczowy i kulturalny - media jakie mamy takie mamy. Byle była oglądalność, klikalność itp. W tym roku przyjrzeliśmy się np. lokalnym gazetom. Ilość błędnych informacji i "dobrych rad" jest porażająca. Nazywanie wszystkich fajerwerków racami, noworoczny pokaz w mieście wykonany jest z głośnych petard, po odpaleniu petardy odrzuć ją od siebie, fajerwerki trzymamy z dala od twarzy, używać fajerwerków można tylko 31 i 1, zakazy lokalne puszczania fajerwerków - poziom dziennikarstwa dno, ale taka informacja właśnie idzie w świat. Jako lokalny sklep zażądaliśmy sprostowania takiego artykułu. Portal artykuł usunął, ale sprostowania już nie napisał, informacja poszła w świat. - tworzenie sztucznych ankiet, często ze źle zadanym pytaniem a potem wykorzystywanie tych wyników do tworzenia nagonki. Przykład poniżej Koszalininfo, który we współpracy z lokalnym działaczem o raczej lewicowych poglądach stworzyli taką ankietę. Gdyby nie głosy ludzi z tego forum, funpageów stron z fajerwerkami ta ankieta poszłaby świat w wynikiem dla nas bardzo kiepskim. Dodamy, że podczas trwania ankiety jedna z radnych wystąpiła na radzie o zakaz pokazów fajerwerków zainspirowana ankietą z innego miasta i jej wynikami. przykładów pewnie znajdzie się więcej, to są takie, które od razu pojawiają nam się w głowie. Chcielibyśmy wierzyć w to, że jako branża się "połączymy" i tę walkę wygramy
  8. 2 points
    5 kwietnia pod Warszawą firma Super Power zorganizowała prezentację produktów profesjonalnych, w której mieliśmy przyjemność uczestniczyć. Nie zabrakło amatorskich wyrzutni, oraz pirotechniki teatralnej. Imprezę zakończył przepiękny pokaz. Dziękujemy za ogrom pozytywnych emocji. Na miejscu był obecny polski producent systemów pirotechnicznych PyroMaster z Konina. Można było sporo się dowiedzieć na temat możliwości ich urządzeń. Wyrzutnie B63-2001 Fire rain 63sh 0,8” B150-2001 Bombardino 150sh 0,8” B25-25F Psychotherapy 25sh 1” B62-2520 Kontrabanda 62sh 1” B153-2522 Fire tider 153sh 1” B25-3001 Jocker 25sh 1,2” B36-3001 Explosion love 36sh 1,2” B70-3025 Explosive party 70sh 1,2” C5125 Fantasy 25sh 36mm B48-3825 Pirates fire 48sh 38mm Multi kaliber B19-4801 Burst open 19sh 48mm B44-4825 Fire droid 44sh 48mm Multi kaliber Bomby kuliste Film z pokazu
  9. 2 points
    I na drugą nóżkę ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  10. 1 point
    Problem w tym, że u nas w kraju zainteresowani, o faktach które ich dotyczą, dowiadują się zwykle na końcu. Tak też będzie również w przypadku tegorocznych Wianków. Publiczność przyjdzie, obliże się smakiem, po pomstuje i wróci do domów, a urzędnicy uznają, że było cacy, bo przyszły tłumy I w kolejnym roku, dla odmiany zafundują nam np. pokaz iluminacji balonów Obawiam się, że już jest za późno, ale można jeszcze spróbować powalczyć i przynajmniej okazać niezadowolenie. Warszawiacy organizujcie się i protestujcie ! Ten "cichy" pokaz fajny, ale moim zdaniem lansowanie mody na ciche fajerwerki to po prostu strzał w stopę !
  11. 1 point
    Tak tak, w końcu jestem bo i temat mi bliski, choć nieprzyjemny. Jak dla mnie podstawą do działania będzie solidarność w branży, otwartość i odłożenie argumentów biznesowych na poczet wspólnego działania, tak na prawdę, dla dobra nas wszystkich. Niestety ciężko mi patrzeć w przyszłość jeśli działające stowarzyszenie jest grupą zamkniętą, która nie jest w stanie w tak kluczowej sprawie działać jednomyślnie. To właśnie jednomyślność i ilość zrzeszonych firm stanowiła by o skuteczności działań i odpowiednim zapleczu finansowym działań PR i marketingowych. Jest mnóstwo firm działających od lat w branży i wcale nie małych które z jakiś powodów (czyt. biznesowych) nie są zapraszane do grupy. Jestem wręcz zażenowany że w obliczu takiego bezpośredniego zagrożenia funkcjonowania całej branży nadal są firmy w stowarzyszeniu widzące tylko swój czubek nosa. Także myślę że działania muszą być prowadzone niemalże błyskawicznie ale powinny się zacząć od "nas samych".
  12. 1 point
    Nasz nowy nabytek
  13. 1 point
    No same konkretne wyrzutnie, duzo zabawy, mocne petardy i oczywiście dymów nie zabrakło. Jeszcze jakieś race by się przydały
  14. 1 point
    wiatm wszystkich ,chociaż o tej porze roku dużo nas tu nie ma ,w zeszłym tygodniu dotarła do mnie kolejna paczka z sklepu piropolska znajdują sie w niej wyrzutnie na finał i troche piro do zabawy ,pozdrawiam serdecznie
  15. 1 point
    to co reprezentujesz tym postem jest dla mnie dziecinne , myslałem ze na tym forum pokazujemy , dzielimy sie i doradzamy w sprawach piro a nie twozymy jakies zawody , pozdro
  16. 1 point
    Pamietam jak jeszcze w 2016 roku kupowałem bez promocji sorbeta za 99zł a spektruma za pare zł więcej.Ceny poszly w górę wyraźnie...Ja mam nadzieję,ze nie beda tak szły systematycznie bo jakby tak było to za 5 lat sorbet bedzie kosztował 200zł i trzeba juz kategorycznie rozstać sie z pirotechniką w takim przypadku...Oby tak nie było...Co do twojego stuffu...Narazie same piękno...Mega konkrety.Zobaczymy co to bedzie w grudniu☺...Co do spekruma...Mpi ktory widział już wszystko chyba,napisal w styczniu,ze to jedna z najlepszych jakie widzial wiec taki komentarz tak znanego forumowicza ns pewno wpłynie na jeszcze większą promocje i jeszcze wieksze zainteresowanie kupnem takiej kostki...
  17. 1 point
  18. 1 point
    Najpierw chociaż strzel jakiś ładny amatorski pokaz a pózniej możesz stawać z nami w szeregi, Bo zrobić srake każdy umie Poćwicz a pózniej wróć i challenge może zaakceptujemy.
  19. 1 point
    Nie wiem w jakim celu zostałem wywołany do tablicy xD Jasno określiłem ile mam do wydania i z nikim się ścigał nie będę Forumowe przepychanki może i są dobre dla ruchu w temacie, ale zakładający traci reputacje momentalnie Pozdro.
  20. -1 points
    Witajcie Forumowicze. Zbliżający się sylwester będzie moim pierwszym (poważnym) razem z Pirotechniką w ilościach śladowych. Chcę zatem, by ten pierwszy raz był (w przeciwieństwie do wszystkich innych) idealny. Proponuję więc małe starcie. WY wszyscy zatwardziali piromaniacy, kasujący się do Pirobajerów za grosze i marnujący pieniądze matek na hukowe wyrzutnie, bez planu przestrzennego, strzelający na oślep czym popadnie - Miejcie odwagę udowodnić mi, że się mylę i zmierzcie się ze mną w konkursie na STUFF 2019/2020. @FANATYK @Mroczny @Kulina98 @KaMMiL @k4n4li4 @endriu123457 @krzycho1708 @fibonacci @DawidPirotechnik @Thexilo @PiroSeba @Rumcajs i reszta. Pozdrawiam Was Chłopaki Zaczynam. Od konkretów. Wyrzutnie - stan z 10.02 br.
This leaderboard is set to Warsaw/GMT+02:00
×
×
  • Create New...