Jump to content

Svea


mpiwowski
 Share

Jak oceniasz firmę Svea??  

58 members have voted

  1. 1.

    • 6
      24
    • 5
      16
    • 4
      10
    • 3
      2
    • 2
      2
    • 1
      4


Recommended Posts

Widać, że zabrakło nam tylko firmy Svea :mrgreen:

O to nasza polska strona tego importera: http://www.svea.pl/index.html

Co do samej firmy to muszę powiedzieć, że mają bardzo dobre produkty. Ich baterie są bardziej zróżnicowane od wyrzutni innych firm co za tym idzie, ciekawsze. Niestety cena mówi sama za siebie :???: Lecz gdy mielibyśmy jakiś sklep internetowy z ich produktami zapewne bym coś w nim kupił na przetestowanie.

PS: Zamieszczam też filmy poszczególnych baterii i rakiet firmy Svea.

filmy będzie można znaleźć pod tym linkiem: http://pl.youtube.com/user/PolskieFajerwerki

więcej nagrań już wkrótce.

Link to comment
Share on other sites

Jak widać po filmach ich produktów firma jest super tylko szkoda że trudno dostepne są ich produkty u mnie w kaliszu nie widziałem nic od nich mam nadzieje że wkrótce rozwiną się i puszczą swoje fajerwerki na całą polskę polecam tą firme 10/10 :mrgreen:

Link to comment
Share on other sites

Tak zgadzam się z mpiwowskim mają bardzo różnorodne efekty, co jest dużym plusem, racja są droższe od np. Jorge, ale. ja bym coś kupił napewno z tej firmy gdybym wiedział gdzie moge dostać ich produkty, wiem że na stronie svea są wypisane ich salony, lecz wolałbym żeby były w marketach, albo po prostu bliżej mojego domu :mrgreen: Kiedyś był taki sklep który przez cały rok normalnie spożywczy a w grudniu był właśnie z fajerwerkami firmy Svea, lecz kupiłem tam tylko katiusze, jakieś rzymskie ognie i małą wyrzutnie, niestety nie pamiętam jakie to były rzymskie i wyrzutnia bo to było jakieś 5 lat temu...

Link to comment
Share on other sites

W okresie przedsylwestrowym w niektórych miastach można spotkać punkty sprzedaży produktów tej firmy. ( dokładną listę można znaleźć na stronie svea.pl klikając w wybrane województwo w dziale punkty sprzedaży )
W tym sklepie można spotkać się z produktami tej firmy --> http://dalgowit.pl/

Po filmach widać piękne efekty ich fajerwerków.
W końcu są przeznaczone głównie na rynek skandynawski.

Link to comment
Share on other sites

  • 7 months later...

No i doczekaliśmy się wspaniałej chwili. Polski oddział firmy Svea zrobił wreszcie jakąś porządną stronę:

:arrow: http://www.svea.pl

Wszystko pięknie opisane a nie tak jak przedtem. :mrgreen: Miejmy nadzieję, że będziemy mieć w niedalekiej przyszłości równie świetną firmę jak Jorge, Tropic czy SuperPower.

Link to comment
Share on other sites

pamietam kiedys mialem pare produktow svea i te rakiety ktore mialem byly nieduze ale efekt po wybuchu byl ladny :)

Jakbym znalazl w tym roku jakis sklep z dobrymi cenami to bym chyba sie tam zaopatrzyl conajmniej w 4 produkty

Link to comment
Share on other sites

Oglądam filmy produktów svea i jestem po niesamowitym wrażeniem(szczególnie rakiet).
Odpowiednik Etny , kosztuje tu 18zł , a efekt jest niesamowity.
Odział Svea jest chyba w Katowicach , więc być może ich odwiedze w najbliższym czasie.

Link to comment
Share on other sites

racja FireMan. efekt ma niesamowity. cena nawet tez jest przystępna (18zł to nie jeszcze tak dużo). wracając do innych artykułów (mam na myśli wyrzutnie) mają cichą detonacje. ale efektem nadrabiają :grin: dałem 6 bo to dobra firma, fajerwerki ma superanckie i mam nadzieje że wiekszosc mojego stuff bedzie ze Svei. to będzie bomba :cool:

Link to comment
Share on other sites

Powiem że na początku nie byłem przekonany co do tej firmy.Pamiętam jak roznosili u mnie ulotki reklamujące Svea to ceny były szokujące ale po obejrzeniu kilku filmików z ich produktami byłem zaskoczony.
W tym roku na pewno coś od nich kupie :grin:

Link to comment
Share on other sites

  • 1 year later...

Maja piękne rakiety i cena jest naprawę niska zadna firma nie ma tak tanio za takie efekty, szkoda tylko ze malo punktów sprzedarzy mają narazie.

Link to comment
Share on other sites

Maja piękne rakiety i cena jest naprawę niska zadna firma nie ma tak tanio za takie efekty, szkoda tylko ze malo punktów sprzedarzy mają narazie.



Tanio?!?!?! raczej bardzo drogo!! ale efekty są zarąbiste ;D
Link to comment
Share on other sites

Sorry, kilkanaście zł za rakietkę to tanio :lol: ?
Najpierw niech ktoś sam odpali Sveowską rakietę i zda swoje sprawozdanie czy rzeczywiście jedne wybuch jest na tyle porządny, ze jest lepszy od dajmy na to JW07 które można dostać w tej samej cenie.

Link to comment
Share on other sites

Jeśli stać kogoś na Veyrona to i stać go na stacje benzynową.

Jeśli kogoś stać na Svea to może kupić i karton takich rakiet a do tego mase wyrzutni i nie powie , że drogo , bo efekt to rekompensuję(w końcu za coś się płaci wysoką cene).
Komentarze typu - Dobra cena , tani zakup , tanio bo warto - to jedynie dopiski , które sprawiają , że post nie jest offtopem.

Dla pokazu JW07 będzie lepsze w tej kategori cenowej , ponieważ tu jest znacznie większa ilośc strzałów , ale nie zapominajmy , jak wysoko taka rakieta leci :razz:

Jako urozmaicenie pokazu rakiety są świetne , chociaż Super Star Jorge to też mistrzostwo w swojej klasie.

Link to comment
Share on other sites

Witam,

ciężko porównywać wyrzutnie z rakietą, bo są to asortymenty o różnych właściwościach. Proponowałbym jednak zestawić ze sobą rakiety (skoro o nich zaczęliśmy dyskutować) jednej firmy, z drugą, trzecią... (w tych samych kategoriach cenowych). Myślę, że wtedy obraz będzie jaśniejszy, które najbardziej zasługują efektami na swoje ceny.
Pamiętajmy, że płacimy za to aby fajerwerki dały nam piękne efekty na niebie, a nie za ich wygląd na półce sklepowej. Tym przesłaniem kierowaliśmy się kilka lat temu, decydując się na otwarcie sieci sklepów sezonowych, a następnie hurtowni z produktami tylko jednego producenta.

Przy okazji przypomniała mi się sytuacja, kiedy to pewien klient po zakupie kilku rakiet w jednym z naszych sklepów, po 15 minutach wrócił z żądaniem reklamacji, gdyż w pobliskim markecie kupił - jak to ujął - "większe i lepsze rakiety za mniej i chce nasze zwrócić". Nie robimy naszym klientom problemów w takich sytuacjach i jeśli nawet się rozmyśli, to oczywiście przyjmujemy towar. Jednak chcąc, aby owy jegomość mógł dokonać w pełni świadomego wyboru zaproponowałem, że odpalimy na miejscu po jednej rakiecie (naszej i jego), jeśli uzna że bardziej podoba mu się jego wybór, wówczas zwrócimy mu różnicę za odpalone rakiety, jeśli natomiast nasza okaże się ładniejsza, nie przyjmujemy zwrotu... Klient zakład przyjął. :smile: Cała sytuacja zakończyła się tak, iż po równoległym odpaleniu obu rakiet i zaprezentowaniu efektów, klient... dokupił kolejną partię naszych rakiet. :grin: Zresztą co roku jest stałym odbiorcą sporej części naszego towaru...

Mam nadzieję, że nie zanudziłem tą anegdotą :wink:

Pozdr.
Maciej Węgelewski

Ps. #Danio:
Wkrótce na stronie (fajerwerkowo.pl) zaktualizowana zostanie zakładka "Nasze sklepy", gdzie podamy adresy naszych partnerów w całym kraju, którzy oferują produkty Svei.

Link to comment
Share on other sites

Ja jestem taki ostrożny do wszystkiego czego nie miałem, nie pomacałem i nie odpaliłem :smile: Z chęcią kupiłbym coś Svei ( żeby albo pochwalić, albo wiedzieć czego już nie kupować ) tylko gdzie? Zakupy przez internet tylko dla kilku produktów ( dla osób które nie chcą mieć całego zestawu Svei ) doliczając koszty przesyłki są mało opłacalne. Zakupy na miejscu z pewnością byłyby lepszym rozwiązaniem. Tylko gdzie to kupić :smile: ? Nie licząc Dalgowita, sklepu fajerwerkowo to nie znam żadnego miejsca gdzie mógłbym kupić Sveę. Bo nie przeczę że sytuacja może być tak jak z profesjonalnymi bombami: wiadomo że bomba włoska, hiszpańska jest dużo lepsza niż chińska. Tylko w grę wchodzą tutaj niestety ceny. Większość woli strzelić 3 x 150 mm chińskie niż jedną hiszpankę, czy cylinder włoski.
Przy okazji zadam pytanie które mnie nurtuje: W Polsce, w przeciwieństwie do krajów skandynawskich większą wagę przywiązuje się do oznaczeń NWP, WP, a nie ADR 1,4G, 1,3G itp. Svea ma jakieś ograniczenia w tym zakresie tak jak np holendrzy zasadę 500 gram? Czy jak to z tym jest :smile: ?

Link to comment
Share on other sites

Nie ma wewnętrznych ograniczeń. Jedynym są polskie przepisy, które niestety uniemożliwiają dopuszczenie do naszego rynku dostępnych w Szwecji i Norwegii artykułów (jak np. rakiety Big Bertha czy El Toro lub gama wyrzutni Displaycake etc.). Pociesza to, że przynajmniej w tym roku udało nam się sprowadzić najmniejszego "Displaya" (200x25mm). Ale to kropla w morzu...
Nic nie poradzimy na to niestety. Dla ciekawostki mogę dodać, że np. w Norwegii już od roku zakazane są wszystkie możliwe rodzaje rakiet. Każdy ustawodawca ma swoje "odchylenia"... :wink:

Ps.
#velibrum:
Jeden z naszych partnerów sprzedaje Sveę w Lublinie już spory czas. Myślę, że tak ok. połowy miesiąca podamy na stronie namiary na wszystkie placówki.

Pozdr.
Maciej Węgelewski
fajerwerkowo.pl

Link to comment
Share on other sites

A to jest problem ze sprowadzaniem kostek pokazowych z północy? Czyli tylko ten sprowadzony "display" ma mniej jak 2000 g prochu? Fakt, nie często spotykam się z z 30 mm większymi jak 100 strzałów. Większość "setek" robiona jest dokładnie pod 2000 g. Oczywiście można byłoby zrobić więcej strzałów, tylko wtedy odbiłoby się to kosztem efektów. Mam przez to rozumieć że w Szwecji, Norwegii nie ma ograniczeń odnośnie zawartości prochu w baterii, albo kalibru?

Pozdrawiam i z niecierpliwością czekam na odpowiedź, bo widzę że wreszcie trafiłem na kogoś w temacie z kim można porozmawiać :wink:

EDIT: A te rakiety w Norwegii to z jakiego powodu zostały zakazane? Boją się że spadający kijek dźgnie kogoś w głowę?

Link to comment
Share on other sites

Witam ponownie!

Jeśli chodzi o sprowadzenie to nie do końca "z północy" bo sveowskie fajerwerki do Polski idą bezpośrednio od producentów, choć rzeczywiście są to te same produkty, które trafiają do Skandynawii, reszty Europy czy Ameryki Płd.
Co do większych kalibrów... Niestety w Polsce importer zamawia tylko te spełniające normę 1,4G. Technicznego problemu ze sprowadzeniem niektórych wyrzutni 1,3G ze Szwecji (jak sugerowałeś) nawet by nie było. Problem niestety rozbija się o koszty takiego przedsięwzięcia. Po pierwsze fajerwerki w Skandynawii są 2 - 4 razy droższe niż u nas (dokładnie TE SAME produkty, które mamy w naszej hurtowni). Wynika to z faktu, że w Szwecji sprzedaż fajerwerków wygląda trochę inaczej niż w Polsce. Tam sprzedawca musi spełnić sporo wymogów i uzyskać pozwolenia... coś na przykładzie uzyskania u nas koncesji (tylko mniej obwarowane). W Polsce natomiast fajerwerki 1,4G traktowane są praktycznie na równi z innymi produktami przemysłowymi, wystarczy tylko gaśnica (2kg) i heja... Stąd mamy przed Sylwestrem wysyp wszelkiej maści "specjalistów", którzy oferują nam np. warzywa i fajerwerki! Profeska pełną gębą... :grin:
Ale dość osobistych refleksji...
Drugim problemem jest transport. Ze Szwecji tylko droga morska. A że kontenera raczej nie zamówimy, zostaje prom cargo i auto na ADR. Tylko jedno może znajdować się na promie i znowu dochodzi spory koszt...

Jeśli chodzi o naszego "Displaycake 200x25"... Ma on dokładnie 2000g. Nie znam dokładnych kryteriów jakie są w Skandynawii (są jakieś na pewno), ale z dostępnych tam produktów wynika że są wyższe niż u nas. W Szwecji np. największy tort z jakim się spotkałem - "Displaycake 100x30mm" ma 3000g. Natomiast w Norwegii w sklepach można kupić bez przeszkód wyrzutnie do 1000g, lub (i tu uwaga) większe kalibry jak np. "Special" (6300g kal. 4"-102mm). Zakup takiej baterii należy jednak zgłosić w straży pożarnej oraz policji i z dokumentem zezwalającym zakup udać się do importera (tylko tam można kupować ładunki pow. 1000g). I oni wprowadzają zakaz używania rakiet... :?: :smile:

Owy zakaz wziął się stąd, iż 2 lata temu po sylwestrze zanotowano wzrost wypadków z użyciem fajerwerków w Norwegii (ze stu dwudziestu-iluś w roku poprzednim, do stu pięćdziesięciu-iluś w 2008). Statystyki wykazały, że 68% wypadków spowodowały rakiety i fajerwerki imitujące zabawki (pszczółki, motylki, czołgi, formuły - 2 ostatnie to produkty flagowe Svei, których również u nas już nie ma :placz: - w tym roku wyprzedajemy zeszłoroczne sztuki), dlatego postanowiono całkowicie wycofać je z obrotu w roku następnym.
Z jednej strony trochę bez sensu, bo każdy powinien wiedzieć jak postępować z fajerwerkami, bez względu na to czy są to rakiety, petardy czy bączki. Jednak moim zdaniem, pokazuje to że nie działają tam pod publiczkę, jak choćby u nas... Bo czy wyrzutnia w której jest nawet 4000g prochu jest naprawdę bardziej niebezpieczna od np. 10 Achutngów? Ja swojemu dziecku wolałbym dać wyrzutnie... No ale :bezradny:

A co do kijków od rakiet... przypomniałeś mi kolejną historię. :razz: Swego czasu jedna pani dokonała u nas zakupu sporej ilości dużych rakiet. Sprzedawca chcąc jej zaproponować zapakowanie ich do dużej reklamówki spotkał się z odmową, bo owa Pani miała swoją prywatną siateczkę. Na stwierdzenie naszego pracownika, że do takiej małej te rakiety Pani nie wejdą, popatrzyła na sprzedawcę, po czym na reklamówkę. Wzięła rakiety do ręki i mówi: "Nie wejdą? Jak to nie wejdą!" - złamała kije w pół na nodze i cała dumna wypaliła: "mówiłam że wejdą!" :lol:

Pozdrawiam,
Maciej Węgelewski
Grupa Fajerwerkowo.pl

Edit: skasował mi się post i musiałem tworzyć jeszcze raz :???: Na szczęście szybciej upłynęła mi podróż pkp poznań-szczecin :grin:

Link to comment
Share on other sites

O tak, petarda achtung z warzywniaka, poalkoholowa wyobraźnia i czasami trudno uwierzyć jak ciekawe mogą być poczynania ludzi :smile: Z petardami można cuda niewidy wyprawiać, a dobrze zrobiona duża kostka ( jak chociażby wspomniana 4000 g ) w rękach nawet najbardziej zamroczonej osoby nie powinna stanowić zagrożenia. Z rakietami jest podobnie ( chociażby przykład tej pomysłowej kobiety :smile: ), ale nie, WITU wie jak zawsze najlepiej... Ale i tak nie jest źle, biorąc pod uwagę na przykład niemiecki instytut BAM. Tam to dopiero mają strach przed wszystkim co z Polski :grin: . I wciskają biednym Niemcom petardy WECO które mają delikatnie pufffnięcie zamiast huku.

Ja w takim razie również zarzucę pewną anegdotką :smile: Tuż przed sylwestrem chodziłem po mieście sprawdzając tu i ówdzie ceny fajerwerków. Zainteresowało mnie dwóch pomysłowych sprzedawców mających stragan z pirotechniką. Jeden stał za "ladą", natomiast drugi Pan co chwila odpalał coś z oferty ( tak dla przyciągnięcia klientów ). W końcu dostał w swoje ręce moździerz ( taki zwyczajny, 12 ładunków 30 mm ). Niby wszystko ok, wsadził ładunek do rury, odpalił lont ale zapomniał że rury nie trzyma się w ręku tylko stawia na ziemi :lol: I co najlepsze nic mu się nie stało i kolejnych kilka ładunków odpalił w podobny sposób, trzymając rurę w ręce.

Wracając jeszcze do Szwecji... Byłem tam w tym roku i chyba wszystkie towary powszechnie uznawane za " nie niezbędne do życia " są objęte restrykcjami. A raczej punkty ich sprzedaży. Żadnego sklepu z alkoholem nie widziałem przez 20 km jazdy :smile: A jak się już jakiś trafił do z cenami takimi że hoho :smile: Tzw. szwedzkie ceny.

Pozdrawiam!

Link to comment
Share on other sites

Wyrzutnia Big Boy , 4000g Svea , ID=4"

8800 Koron Norweskich , a jedna korona to około 50 groszy.

Czyli cały stuff kosztem jednej wyrzutni.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...