Jump to content

zk1959

Profesjonalista
  • Content Count

    477
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    11

zk1959 last won the day on July 5

zk1959 had the most liked content!

Community Reputation

26 Wzorowa

About zk1959

  • Rank
    Profi

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

3,786 profile views
  1. Aby sprzedać coś co nie należy do tzw. grupy artykułów pierwszej potrzeby to trzeba stworzyć na ten towar modę, czyli zapotrzebowanie. Do tej pory fajerwerki były popularyzowane poprzez pokazy i handel nimi nie wymagał od importerów/sprzedawców praktycznie żadnej reklamy. Reklamowały się, i to wyłącznie w tzw. sezonie, poszczególne punkty handlowe aby ściągnąć ewentualnego klienta konkretnie do siebie. Jeżeli pokazy znikną z rynku, nieważne czy to z powodu covid19 czy też pseudo-ekologów, to popularność fajerwerków poleci na pysk. Utrzymanie ich popularności wyłącznie poprzez reklamę medialną będzie bardzo kosztowne i odbije się na ich cenie, a tym samym znowu na sprzedaży. W Niemczech, pomimo że sprzedaż fajerwerków trwa zaledwie kilka dni w roku, sprzedają się one świetnie, bo fani-klienci wyczekuję tych dni. Ale tam w każdej większej miejscowości jest festiwal fajerwerków, a w tych mniejszych odbywają się liczne pokazy miejskie i oczywiści sylwestrowe. Popatrzcie np. na branżę około-sportową. Sprzęt, odzież, buty itd. sprzedają się w ogromnej ilości przede wszystkim dzięki imprezom sportowym. Kupują to całe badziewie nawet ci, którzy ze sportem nie mają nic wspólnego, bo na marki/firmy związane ze sportem jest po prostu moda. Podsumowując - problem będzie, a raczej już jest, dla całej branży, a nie wyłącznie dla pokazów, i trzeba wspólnie spróbować coś z tym zrobić!
  2. Pomimo pandemii covid19 amerykanie tradycyjnie fetowali swoje święto 4 lipca. W Nowym Jorku obchody były nawet bardziej huczne niż zwykle https://www.rmf24.pl/newsamp-fajerwerki-w-dniu-niepodleglosci-w-nowym-jorku-mimo-covid-19,nId,4593998 29.06 https://www.youtube.com/watch?v=3IZResdhia8 30.06 https://www.youtube.com/watch?v=C6pgynN7XCw 01.07 https://www.youtube.com/watch?v=HtKa0fxDCOw 03.07 https://www.youtube.com/watch?v=J-d0D6cYtGQ Jak widać z każdej sytuacji można znaleźć rozsądne wyjście, a pokaz sztucznych ogni wydaje się w obecnych warunkach najrozsądniejszym pomysłem na imprezę masową. Chyba nasi krajowi i lokalni decydenci powinni zacząć już myśleć o Sylwestrze!
  3. Witam. Wrzuciłem na firmowego bloga wpis o brazylijskich baloeiros https://grupapso.pl/b/21/fajerwerki-niejedno-maja-imie-baloeiros Bardzo pouczający i wart przemyślenia jest zlinkowany we wpisie artykuł http://theappendix.net/issues/2014/10/an-art-of-air-and-fire-brazils-renegade-balloonists Pozdrawiam, zk1959
  4. Wskazane byłoby aby takie inicjatywy wychodziły od osób prywatnych, bo to lepiej będzie odbierane.
  5. OK, ale taką petycję muszą/powinni zrobić koledzy z Warszawy ! Poptem poprzeć petycję możemy już wszyscy, bo przecież na Wianki zjeżdżają się ludzie z całej Polski.
  6. "Poruszymy wówczas także sprawę pokazów fajerwerków, które w ciągu roku odbyły się w Trójmieście." No i chyba wszystko jasne Mimo to proszę kolegów z Trójmiasta o wsparcie wpisu A&P Pyrotechnics.
  7. Tylko działania wyglądające z pozoru na oddolny ruch społeczny mogą przynieść efekt w obecnej sytuacji. Tylko na takie powszechne działania "społeczne" zareagują media, a potem władze. Natomiast jakiekolwiek oficjalne publiczne próby gaszenia kryzysu mogą faktycznie tylko rozdmuchać ogień. Jak to mówią "lecz sie tym, czym się strułeś". To działania podjęte przez anty-fajerwerkowców w socjal mediach spowodowały kryzys, więc właśnie w tych mediach trzeba podjąć próby naprawy. Oczywiście te działania muszą być koordynowane przez fachowców od zarządzania kryzysowego z agencji PR, a więc rolą Fundacji/Stowarzyszenia powinno być zapewnienie branży takiego wsparcia. Ponadto, gdy nadejdzie moment gdy władze/instytucje zaczną się zastanawiać co z tym fantem zrobić Fundacja/Stowarzyszenie i firmy pirotechniczne muszą mieć w rękach gotowe, wiarygodne odpowiedzi na temat wpływu fajerwerków/pokazów na otoczenie. Musimy dysponować wynikami badań i analizami opracowanymi przez autorytety naukowe, z których będzie wynikać, że nie jest tak źle jak to przedstawiają media. W Polsce, to niewinny musi udowadniać swoją niewinność, a nie oskarżyciel jego winę ! Udział w tej akcji fanów pirotechniki może się okazać nieoceniony ! Potrzebujemy informacji o sytuacji "w terenie", o tym co i gdzie robią anty-fajerwerkowcy, aby skierować w te miejsca nasze działania. No i to my musimy siać tam ferment, przedstawiać swoje racje i żądania, krzyczeć ZA !!! fajerwerkami/pokazami.
  8. Kiedyś już pisałem na forum o Michale Mądrzykowskim, pirotechniku krakowskim. Wklejam link do artykułu o przygotowaniach do krakowskich Wianków w roku 1901 https://dziennikpolski24.pl/wianki-roku-1901/ar/1376066 Szlag mnie trafia jak to czytam ! Doczekaliśmy się czasów ! Dziś o polskiej kulturze decydują ludzie mierni, bez talentów i wyobraźni.
  9. Problem w tym, że u nas w kraju zainteresowani, o faktach które ich dotyczą, dowiadują się zwykle na końcu. Tak też będzie również w przypadku tegorocznych Wianków. Publiczność przyjdzie, obliże się smakiem, po pomstuje i wróci do domów, a urzędnicy uznają, że było cacy, bo przyszły tłumy I w kolejnym roku, dla odmiany zafundują nam np. pokaz iluminacji balonów Obawiam się, że już jest za późno, ale można jeszcze spróbować powalczyć i przynajmniej okazać niezadowolenie. Warszawiacy organizujcie się i protestujcie ! Ten "cichy" pokaz fajny, ale moim zdaniem lansowanie mody na ciche fajerwerki to po prostu strzał w stopę !
  10. Teraz dla odmiany mamy skrajny pesymizm. Jeśli z góry założymy, że przegramy, to kto z nami będzie negocjować ? Po co miałby to robić - zwycięzca bierze wszystko ! Tu nie ma innego wyjścia - trzeba się okopać na pozycji i jej bronić ! Część osób z branży to zrozumiała, ale reszta nie wiem dlaczego zakłada, że jakoś to będzie. Jeśli nie podejmiemy wspólnych działań to NIE BĘDZIE !!!
  11. Powiało optymizmem ale dla przykładu ... W 2015 Prezydent Gronkiewicz wydała zarządzenie wprowadzające ograniczenia w wynajmie nieruchomości będących we władaniu Warszawy. Powołując się na konieczność ograniczenia hałasu ble, ble, ble, zabroniono prowadzenia uciążliwej działalności na nieruchomościach miasta w godzinach 23-7. Dotyczyło to także pokazów sztucznych ogni, z wyłączeniem imprez miejskich - Sylwestra i Wianków, oraz tego co się dzieje na Pl. Defilad. Niby wszystko ok ! Po dwóch latach, w 2017 roku pojawiło się kolejne zarządzenie Pani Prezydent regulujące zasady wydzierżawiania tychże terenów, nowe stawki, itp. Do tego zarządzenia dodano załącznik precyzujący co wolno dzierżawcy, a co nie, w którym oczywiście utrzymano zakaz hałasowania w godzinach 23-7, ale na ostatniej 6 stronie, w ostatniej linijce napisano, że na gruntach miasta zabrania się "przeprowadzania pokazów pirotechnicznych." Jak to mówią - jak chce się psa uderzyć, to kij się znajdzie !
  12. Nie miałem zamiaru promować tutaj Stowarzyszenia, ani tworzyć koalicji na jego rzecz. Nie bardzo wierzę, że Stowarzyszenie jako takie zdoła podjąć jakiegokolwiek działania. Zbyt dużo w nim sprzecznych interesów, różnych wizji prowadzenia biznesu, a nawet zwykłego zadufania. Liczyłem raczej na młodszych kolegów z forum, spoza firm, którzy są tacy aktywni, już się przygotowują do kolejnego Sylwestra Pomyślałem, że skoro wybrali takie hobby, to przynajmniej spróbują je zachować. Także firmy nie związane ze Stowarzyszeniem, większe i mniejsze, powinny chociaż spróbować podjąć działania osłonowe. Jeśli władze dadzą jakiegokolwiek sygnał, że zamierzają ograniczyć obrót fajerwerkami, to pierwsze zareagują sieci handlowe. Fajerwerki są dla nich tylko kolejnym wabikiem na klientów, więc bez bólu zrezygnują z nich, a w to miejsce znajdą coś nowego. Odbudowa wydajnych sieci dystrybucji importerów, które to przecież zniszczyły związane z nimi markety, potrwa kilka lat. To będzie mocny cios dla importerów, ale także dla fanów fajerwerków ! Jeśli na to nałożą się jeszcze lokalne zakazy używania fajerwerków bez zezwolenia, no to mamy posprzątane na wiele lat. Małe firmy, działające lokalnie, naprawdę będą miały problem. Firmy muszą mieć stałe przychody, nie wystarczy kilka dni sprzedaży przed Sylwestra, czy 1-2 pokazy w roku na zlecenie Gminy. Będą musiały sobie znaleźć nowe źródła dochodów.
  13. Miałem na myśli utworzenie przez zainteresowanych własnego stowarzyszenia, które pomagałoby im rozwiązywać bieżące problemy np. interpretować zmiany przepisów, dostosowywać do nich swoje firmy, ewentualnie wpływać na procesy ich tworzenia. Z przedsiębiorcą, nawet dużym, instytucje państwowe nie chcą rozmawiać, ale organizację branżową muszą dopuścić do procedury tworzenia prawa. SPW miało duży udział w tworzeniu pierwszych ustaw i rozporządzeń, potem niestety przestało uczestniczyć w pracach, a kolejne poprawki były coraz gorsze. Nieobecni głosu nie mają !
  14. Gdzie dwóch polaków, tam trzy zdania. Fakt, mamy problem z dogadywaniem się. Większość firm jest w rękach osób, które trafiły do branży całkiem przypadkiem. Nie są zainteresowane współpracą, bo wszystkich postrzegają jako konkurentów. Natomiast Ci z pasją jakoś się nie przebili i nie zrobili kariery biznesowej. Ukłony dla Janusza Maślaka. Stowarzyszenie Importerów i Dystrybutorów Pirotechniki zawsze było hermetyczne, i to się chyba nie zmieni. Stowarzyszenie Pirotechników Widowiskowych przyjmowało wszystkich, ale pracować nie miał kto, więc w końcu zostało rozwiązane. Może już pora aby młodsi pomyśleli o zorganizowaniu się Przed nimi wiele lat pracy i użerania się z urzędnikami, a do załatwienia zostało jeszcze bardzo wiele spraw.
  15. Faktycznie, gdy się analizuje sytuację to widać, że źródeł obecnego problemu jest wiele. Na przykład: 1/ głupota niektórych "fanów" fajerwerków, załóżmy że wynikająca z ich młodego wieku, a nie wrodzona, którzy katują sąsiadów hukiem petard, jakby faktycznie chcieli przegnać jakieś okoliczne demony. Niestety, wspierają ich niektórzy dystrybutorzy, oferując skrajnie duże i niebezpieczne petardy. To właśnie rodzi niechęć do fajerwerków w niektórych środowiskach np. u właścicieli psów. 2/ wszelkiej maści urzędnicy, samorządowcy, działacze szukają tematów, na których łatwo się wybić. Fajerwerki idealnie się do tego nadają, bo mają swoich przeciwników, na których można się powołać. Poza tym urzędnikom często pasuje, że fajerwerki są be, bo można je wyciąć z programu imprezy, zaoszczędzić sobie pracy i trochę kasy. Jak się jeszcze zadeklaruje, że zaoszczędzone pieniądze pójdą np. na głodne dzieci, to można w kolejnych wyborach trafić klika punktów więcej. 3/ nie wiem dlaczego, może to kwestia 50 lat komuny, ale nasze społeczeństwo jest w większości absolutnie bierne, nie próbuje walczyć o swoje, bierze to co mu łaskawie władza daje, i jeszcze się jej nisko kłania. No chyba, że czegoś nie dostanie, to wtedy pomstuje, ale zapał ma niewielki i szybko mu przechodzi. Dlatego gdy jakaś nawet mała grupa, jak anty-fajerwerkowcy, jednak się postawi to władza idzie jej na rękę byle mieć spokój. itd. itp. Dlatego, tak jak uprzednio napisałem, jedynym sposobem zatrzymania obecnego fatalnego dla nas trendu, jest współdziałanie, budowanie pozytywnego wizerunku, i naciskanie na urzędy. Pokaz sztucznych ogni w Sylwestra jest standardem na świecie. W tysiącach miejsc na odbywają się cyklicznie pokazy, festiwale i konkursy pirotechniczne. Praktycznie żadne większe wydarzenie np. sportowe nie odbywa się bez fajerwerków. Pamiętam czasy gdy jedyne pokazy w Polsce wykonywali smutni panowie bez palców z Kupskiego Młynu. Nie chcę aby one wróciły i Wam tego nie życzę
×
×
  • Create New...