Godzina słuszna, pub otwarty, to skrobnę coś W tym roku nie miałem okazji kupić ŻADNEJ wyrzutni, moździerza, czy choćby rakiet.Nie chciałem z racji miejsca, gdzie spędzałem sylwestra.Mało z tego wszystkiego bym zapamiętał, a jeszcze co gorsza mogłaby się stać komuś krzywda. I tak patrząc na innych filmy z pokazów itd. naszła mnie chęć na naprawdę duże wyrzutnie.W tym roku miałem same mocne huki + stroboskopy, więc nie mogłem się wyszumieć.Już się tak podpaliłem, że nie mam zamiaru czekać do Nowego Roku, a chce zrekompensować się w moje urodziny, czyli już w lutym. Naprawdę szkoda czasami, że wiek nie pozwala na "bawienie" się petardami w sylwestra, ale co się poradzi ... pewnie większość ze starszych użytkowników tęskni za latami, gdzie sylwester miał tylko i wyłącznie jedną otoczkę - pirotechniczną. Także drogi użytkowniku, który czytasz te lamenty i tracisz swój czas, kiedy pomyślisz o tym, żeby w sylwestra dać sobie spokój z konkretami, to odrzuć to jak najszybciej - będziesz tego żałował. PS. fajnie tak popatrzeć, że to już 6 rok minął, jak jestem z Wami na tym forum oby jak najdłużej!