Poszliśmy do lasu odpalić sobie 2 żuki. Pierwszy nikomu nie przeszkadzał. Drugiego słyszał przechodzący obok patrol policji... Zaczęli nas gonić, i wyzywać jak byśmy kogoś zamordowali. Powiedzieli, że zawiozą nas na komisariat i odbiorą nas rodzice, którzy zapłacą jeszcze 500zł mandatu... na szczęście nie wiem jakim cudem udało się nam ich wybłagać, że nas puścili i nigdzie nie zawieźli...