Skocz do zawartości

derGraf

Użytkownik
  • Postów

    8
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    3

Treść opublikowana przez derGraf

  1. FP3? Panowie! Na NWP to już było tak sobie, na PN-C-86061, to byli petardy! Prawdziwe Big Jumbo z Keller-Bisa z knotem Bickforda o!. No dobra, ale serio. Pirotechnika to nigdy nie były dobra pierwszej potrzeby. Kto pamięta jeszcze lata 90' ten wie, że wyrzutnie wtedy należały do rzadkości w ogóle. Owszem, były. Ale 3/4 pirotechniki, której się wtedy używało to była drobnica. Powiedzmy szczerze, zwykły circoblitz z cracklingiem mógł uchodzić za dobry, przestrzenny efekt. Tylko, że wtedy zarobki się kształtowały tak, że pensja w wysokości 1500PLN mogła uchodzić za całkiem niezłą. Dzisiaj nie jest tak źle. Fakt, paru rzeczy z Dawnych Dni brakuje. Ale jest też parę produktów generalnie lepszych niż wtedy. Tylko wiadomo, sentyment zostaje... A bo to człowiek był młody, całe życie przed nim, a nie to co teraz
  2. W katalogu Hestii były obecne jeszcze w 2008 roku w takiej szacie graficznej. Największe dostępne w Polsce petardy serii K02 to K0216, ale to chyba rzeczywiście jest 212. Zdjęcie z opakowaniem.
  3. To były parachute rockets kodowane jako T0513, teoretycznie wiszą na stronie Tomaszek Fajerwerki, ale nie dzwoniłem, żeby zapytać czy aby dostępne. Jeszce były rozmiar większe, oferowane przez niemieckich dystrybutorów. Wtedy pod nazwą Falschirmrakete. Wadą wszystkich rakiet serii T051X był kiepski silniki, spadochronowych też to dotyczyło. Klaskowe padaczkowe rakiety kiedyś, w pierwszych turach miały spadochron, obecnie już brak i są rzeczywiście... padaczkowe Maciej z rok temu miał jeszcze na stanie T0513 oryginały. O jeszcze na Lider Fajerwerki są dostępne dosyć fajne single spadochronowe z ACME (dawny Red Lantern).
  4. Można tylko dodać, że niebieski w sferze efektu absolutnie niczym nie różni się od czerwonego
×
×
  • Dodaj nową pozycję...