Te petycje nie mają żadnej mocy prawnej, aby taka petycja miała jakąś moc prawną w Polsce musi być ręcznie na kartkach podpisana i potem złożona do sejmu bądź komisji. A potem komisja ma chyba 3 miesiące aby się do tej petycji ustosunkować. Patrząc na działania komisji to taką petycje by spuściła w kiblu. To są nawiedzone baby, które chcą zakazać i tyle. Tu nie chodzi o dobro zwierząt chodzi o zakaz bo im przeszkadza.