1. Czy nigdy nie zalowlaiscie wydanych pieniedzy? np, ze za ta kase moglibyscie sobie cos innego kupic. 2. Co robicie, jesli wiecie, ze nie znajdziecie pieniedzy na fajerwerki 3. Macie takie dni, ze macie juz swoj stuff i czujecie taka pustke? w tym sensie, ze chwilowe zalamanie, poprostu ten bakcyl gdzies ucieka. 4. Jakie uczucia towarzyszá wam odpalaniu, zamawianiu oraz ogladaniu fajerwerkow ;D 5. No i na koniec, czy mieliscie sytuacje ze mieliscie doczynie z Policja w zwiazku z odpalaniem fajerwerkow lub tez jakies dyskusje ze starszymi osobami. 1: Nie nie żałowałem nigdy ponieważ robie to cho kocham robic czyli kupować fajerwerki i cieszyc się z efektu. 2: To mnie nie dotyczy 3:Nie miałem tak nigdy 4:Przy odpalaniu satysfakcja,stres,zastrzyk emocji,dreszcze. 5: Z policją nie ale ze z moherami oj dużo dużo razy. Np w tamtym roku około godziny 22:00 Mohera wyskoczyła z okna i na mnie zaczęła klnąć że cisza nocna już jest haha. A ja jej nie daje zasnąć bo tylko słyszy huk i huk!