Witamy na www.forumfajerwerki.pl - Bo fajerwerki to nasza pasja!
![]() |
|
| Guest Message © 2010 DevFuse | |
- (5 strony)
-
- 1
- 2
- 3
- →
- Ostatnia »
PyroMagic 2010 (Polska)
#1
Napisano 14 grudzień 2009 - 23:41
Zapraszamy wszystkich fanów pirotechniki i związanymi z nią widowiskami na sierpniowy drugi weekend do Szczecina. Prezentację swych 18-minutowych fantazji pirotechnicznych przedstawią nam tym razem firmy o renomie nie europejskiej, ale również światowej. Widowiska będą podzielone na dwie części. Trzy minuty aranżacji wodnej i naziemnej pod hasłem:
"2010 - rok Chopina", a pozostałe piętnaście minut zgodnie z własną inwencją.
Firmy jakie zaprezentują się na III Edycji Szczecińskiego Festiwalu to:
* Chiny - Forward Fireworks ( www.forwardfireworks.com )
* Korea - Hanwha ( www.hanwha.co.kr )
* Francja - Intermede
Źródło informacji: www.pyromagic.pl
"2010 - rok Chopina", a pozostałe piętnaście minut zgodnie z własną inwencją.
Firmy jakie zaprezentują się na III Edycji Szczecińskiego Festiwalu to:
* Chiny - Forward Fireworks ( www.forwardfireworks.com )
* Korea - Hanwha ( www.hanwha.co.kr )
* Francja - Intermede
Źródło informacji: www.pyromagic.pl
#5
Napisano 16 grudzień 2009 - 15:57
Wystarczy wybrać opcję język angielski i już wiadomo, że firma ma tyle wspólnego z fajerwerkami co Atacama z deszczem... Ogólnie w ciemno obstawiam zwycięstwo GR. W sumie z firm też tylko 2 kojarzę o dokonaniach pozostałych jakoś nic nie słyszałem. Ufam, że Surex dobrze wie co robi, w końcu to ma być już 3. edycja festiwalu. A ja czekam sami wiecie na co w Krk...
fps
fps
#6
Napisano 16 grudzień 2009 - 16:56
Co Chiny i Korea mają wspólnego z pyromusicalami? Wg mnie to jest niepotrzebne mieszanie kultur, wiele widziałem filmików z pokazów w tych państwach i żaden z nich nie miał uroku na jaki oczekują widzowie europejscy. Tam są tylko dziwnie brzmiące chińskie ludziki i bomby o efekcie Smile Face ( co za okropieństwo ! ). Japońce trochę bardziej znają się na rzeczy, a dokładniej mówiąc to potrafią robić niesamowite czasówki ze swoimi systemami ( w końcu to jest stolica elektroniki ). Polecam obejrzeć chociażby to - http://www.youtube.c...h?v=R4ep514EWAc
Ja tęsknię za dawnymi festiwalami w Ustce kiedy na imprezie z mniejszym budżetem polskie firmy strzelały 8 pokazów ( + 1 finałowy ). Nasze firmy najlepiej znają gusta rodaków. Ciarki mnie przechodzą kiedy słyszę o jakichś nowych bezsensownych formułach festiwalu w Ustce. PO CO ZMIENIAĆ COŚ CO BYŁO DOBRE??? Widzieliście pokaz Meksykanów w zeszłym roku na PM? Nie wiem co to było, bo miało zbyt niską dynamikę jak na porządny pokaz, nie wspominając o scenariuszu który był chyba pisany po kilku tequilach. I ten podkład muzyczny...
Jestem w 99 % pewien że I i II miejsce zajmą Flash i Goldregen.
Zbyt łatwo przychodzi mi do głowy myśl Forward Fireworks i Hanwha to tylko wabiki dla laików którzy z pewnością przyjadą na pokazy gości z tak daleka.
Ja tęsknię za dawnymi festiwalami w Ustce kiedy na imprezie z mniejszym budżetem polskie firmy strzelały 8 pokazów ( + 1 finałowy ). Nasze firmy najlepiej znają gusta rodaków. Ciarki mnie przechodzą kiedy słyszę o jakichś nowych bezsensownych formułach festiwalu w Ustce. PO CO ZMIENIAĆ COŚ CO BYŁO DOBRE??? Widzieliście pokaz Meksykanów w zeszłym roku na PM? Nie wiem co to było, bo miało zbyt niską dynamikę jak na porządny pokaz, nie wspominając o scenariuszu który był chyba pisany po kilku tequilach. I ten podkład muzyczny...
Jestem w 99 % pewien że I i II miejsce zajmą Flash i Goldregen.
Zbyt łatwo przychodzi mi do głowy myśl Forward Fireworks i Hanwha to tylko wabiki dla laików którzy z pewnością przyjadą na pokazy gości z tak daleka.
#7
Napisano 16 grudzień 2009 - 18:06
Vel co Ty pleciesz o Japończykach... oni to dopiero znają się na fajerwerkach. Robią wspaniałe wielkokalibrowe bomby o unikatowych efektach. Co do różnic kulturowych to się mogę zgodzić. Japońskie Hanabi to znacznie bardziej uduchowione spektakle niż tradycyjne pyromusicale. Tam celebruje się odpalenie każdej ogromnej bomby, która jeszcze przed wzbiciem się w niebo jest prezentowana publice przez prowadzącego. Hanabishi (mistrz robiący bomby) osiąga range niemal kapłana i w tradycyjnych spektaklach odpala ręcznie bomby, których kalibry dochodzą nierzadko do 24" i więcej cali, a wszystko poprzedza swego rodzaju rytuał, nam Europejczykom wydaj się on może obcy, ale z pewnością to intrygujące i niezapomniane przeżycie zobaczyć coś takiego na żywo.
Jeśli chodzi o Chińczyków to oni tez potrafią zrobić wspaniałe widowisko. Wspomnę tu tylko o ProFormance Pyro Co. i wszystko powinno być jasne...
Koreańczyków nie oceniam, bo nie czuję się w tej gestii kompetentny.
A wracając do tematu w Pyromagicu organizatorzy wg. mnie popełnili błąd wydłużając pokazy przy skromnym, jak na warunki światowe budżecie. Jak dla mnie optimum w Polsce to 10 min. pokaz z budżetem rzędu 25-30 tys. euro i jednego dnia imprezy 3 takie pokazy...
fps
Jeśli chodzi o Chińczyków to oni tez potrafią zrobić wspaniałe widowisko. Wspomnę tu tylko o ProFormance Pyro Co. i wszystko powinno być jasne...
Koreańczyków nie oceniam, bo nie czuję się w tej gestii kompetentny.
A wracając do tematu w Pyromagicu organizatorzy wg. mnie popełnili błąd wydłużając pokazy przy skromnym, jak na warunki światowe budżecie. Jak dla mnie optimum w Polsce to 10 min. pokaz z budżetem rzędu 25-30 tys. euro i jednego dnia imprezy 3 takie pokazy...
fps
#11
Napisano 16 grudzień 2009 - 22:56
velibrum napisał:
Być może u siebie potrafiliby coś dużego strzelić za małe pieniądze, ale nie na europejskim festiwalu. Do tego dochodzą ogromne koszty transportu. A to że produkują sami fajerwerki to po prostu więcej kaski zatrzymają w kieszeni.
Do sierpnia daleko :) zapakują się w kontener i dobiją do portu :cool:
#19
Napisano 17 grudzień 2009 - 19:52
P-S napisał:
Jakby nie patrzeć Chiny są największym producentem fajerwerków. Może przy skromnym budżecie odpalą więcej niż konkurencja? :roll:
sory... ale nikt z zagranicy nie przyjedzie ze swoimi bombami.... wiecie jakie to koszty, biurokracja, pozwolenia!!!
wiadomo ze będą brali od surexu!!!
tak jak w tym roku
#20
Napisano 17 grudzień 2009 - 20:25
Wapster jak to nie przyjedzie. W 2008 na PM do Krakowa wszystkie firmy przytachały swój stuff. No wiadomo, że to jednak europejskie firmy były, ale liczy się fakt... co do gości z Chin jak najbardziej mogą mieć swoje wyroby, bo prawdopodobnie i tak mają dystrybutora swoich produktów w Europie, jeśli chodzi o Koreańczyków to sam nie wiem...
Z jednym muszę się zgodzić, choć nie napisałeś tego wprost, że taki festiwal to zawsze dla organizatora najlepszy biznes...
fps
Z jednym muszę się zgodzić, choć nie napisałeś tego wprost, że taki festiwal to zawsze dla organizatora najlepszy biznes...
fps
- (5 strony)
-
- 1
- 2
- 3
- →
- Ostatnia »

Logowanie
Rejestracja
Pomoc

Bookmark
Del.icio.us
Wykop.pl
Digg
Email
Facebook
Google
Mixx
Cytuj