Skocz do zawartości


KOmeta
 
s-piro


Zdjęcie

Perspektywy pracy dla inżyniera

inżynier praca pirotechnika

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
4 odpowiedzi w tym temacie

#1 goś

goś
  • Użytkownik
  • 1 postów

Napisano 08 May 2017 20:41

Studiuję chemię i powoli zbliża mi się czas wyboru specjalizacji jaką będę robiła na inżynierce.

Najbardziej ciągnie mnie do wyboru tej związanej właśnie z materiałami wybuchowymi- straszenie fizyką mnie nie zniechęca, ale straszenie brakiem sensownej pracy po tych studiach już zaczyna wzbudzać mój niepokój...

Stąd też moje pytanie do Was- orientujecie się może jakie są perspektywy pracy w branży fajerwerków dla inżyniera po specjalizacji materiały wybuchowe i pirotechnika? Da się znaleźć bez znajomości coś sensownego?



#2 firawerkoman

firawerkoman

    perswazja siły ;)

  • Moderator
  • 2057 postów
  • Skąd:Warszawa

Napisano 09 May 2017 19:24

Studia te, o ile mi wiadomo ukierunkowane są mocno na aspekty chemiczne, reakcje i inne takie pierdoły, które normalnie w życiu pirotechnika nie przydają się do pracy na co dzień. Tym bardziej, że studia nie powodują tego że nie musisz iść na szkolenie w WITU więc pracodawca tak czy inaczej musi Cię "doszkolić" (choć po tych studiach zapewne poprowadziłbyś to szkolenie lepiej niż niejeden tam na kursie). Generalnie tytuł inżyniera o specjalności materiały wybuchowe i pirotechnika przeważy w wyborze CV ale nie masz co liczyć że jest to powód do rozchwytywania kandydata i nie wiadomo jakich wymagań, stawianych przez Ciebie podczas rozmowy.

Też kiedyś chciałem pójść tą drogą, wybrałem nieco inną, w sumie to też z ogniem :) To takie wyjście awaryjne gdyby coś w branży miało się zmienić tj. jakieś ustawy które mocno ukrócą rynek. Jak wiemy po nastrojach Empatii i innych podobnych, różnie to może być...



#3 Sevento

Sevento

    New Generation

  • Użytkownik
  • 151 postów

Napisano 09 May 2017 19:47

Studiowałem na WAT, również chciałem na materiały wybuchowe, ale nie otworzyli kierunku (zbyt mało chętnych). Miałem natomiast przedmiot materiały wysokoenergetyczne. Bardzo dużo teorii na wykładach, praktycznie sama teoria plus reakcje chemiczne. Natomiast na laboratoriach syntezowaliśmy m.in pentryt, robiliśmy petardy, które były detonowane w bunkrze za pomocą zapalnika, ale również petardy, zwane trójkątami, które bez problemów były detonowane na otwartym powietrzu :) Poza tym robiliśmy świece dymne, które również na koniec zajęć były przez nas odpalane

 

Mimo, że znam się na pirotechnice, jest to moje hobby, to jednak z częścią praktyczną miałem trudności w zaliczeniu. Materiał jest mdły i nic nie wnosi do Twojej wiedzy potrzebnej do pracy w branży pirotechnicznej



#4 firawerkoman

firawerkoman

    perswazja siły ;)

  • Moderator
  • 2057 postów
  • Skąd:Warszawa

Napisano 09 May 2017 22:14

Liczyłem na to, że się wypowiesz :)
Czyli pokrywa się z tym co "obiło mi się o uszy"

 

Pzdr.



#5 Sevento

Sevento

    New Generation

  • Użytkownik
  • 151 postów

Napisano 10 May 2017 19:41

Na wykładach była część teoretyczna o materiałach inicjujących, kruszących i miotających, obliczanie bilansu tlenowego, prędkości detonacji poszczególnych materiałów itd. Tyle zapamiętałem, to było trzy lata temu. Część praktyczna była oczywiście dużo przyjemniejsza, ale oczywiście laboratoria poprzedzone wejściówkami z teorii

 

Ogólnie WAT to śmiechowa uczelnia. Wykładowcy wymagają tony wiedzy teoretycznej, zbędnej, zwykłe zapychacze czasowe, a mało jest części praktycznej, która może naprawdę się przydać. Po co komu znać jakieś ruchy atomów, zmiany kolorów roztworów, czy jakąś kondensację? Student nie nauczy się, jeśli sam tego nie doświadczy na laboratoriach, a nawet jak doświadczy, to wykonując zadanie nie ma w świadomości, jaka właśnie reakcja chemiczna zachodzi

 

Pozdrawiam Profesora Szymańczyka, jeśli od czasu do czasu zagląda na forum :)







Również z jednym lub większą ilością słów kluczowych: inżynier, praca, pirotechnika

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych